Etat jest złym rozwiązaniem, bo … – na taki temat swoje opinie wyrażali forumowicze serwisu GoldenLine.pl

Postanowiłem zebrać wszystkie ciekawe wypowiedzi i umieścić je w tym wpisie. Każdy dodał coś od siebie i powstało całkiem dużo wypowiedzi.

A więc zaczynamy:

Etat jest złym rozwiązaniem, bo …

  • to inni zarabiają na nas, a nie my
  • daje Ci złudne poczucie stabilizacji finansowej i tracisz instynkt
  • daje złudne poczucie tego, że jesteś tu, gdzie masz być, więc po co dalej się rozwijać?
  • nie możesz zdecydować ile czasu chcesz poświęcić na pracę a ile na inne rzeczy
  • stajesz się ubezwłasnowolnionym elementem systemu i tracisz część swojej tożsamości
  • realizujesz cele innych ludzi a nie swoje
  • pojęcie niezależności finansowej pozostanie po prostu pojęciem czysto teoretycznym
  • nie zmusza cię do maksymalnego wysiłku
  • musisz stać w korkach, tracąc nerwy czy zdążysz do pracy
  • rozleniwia
  • ważna jest niezależność i decydowanie o tym co się chce robić
  • marnuje się czas, żeby tylko wysiedzieć od do
  • pracujesz na kogoś i niezależnie ile robisz masz identyczną kasę co miesiąc (brak motywacji)
  • jak jesteś dobrym pracownikiem to pracujesz za innych i nie chcą ci dać urlopu
  • nie możesz nic załatwić bo jesteś w pracy a wszystko otwarte jest w tych godzinach
  • tak jest łatwiej i nie musisz martwić się o księgowość, podatki i szereg innych spraw związanych z prowadzeniem własnej firmy
  • zawsze jesteś niewolnikiem i musisz mieć poglądy własnego szefa (zabija kreatywność)
  • nie można słuchać Slayer’a głośno w pracy
  • odbiera wolność
  • zabiera czas, który można by przeznaczyć na bardziej rozwijające czynności
  • w wielu przypadkach musisz być głodny od 11.00 do 11.30, gdyż wtedy jest przerwa
  • nie wszyscy są tacy sami
  • ktoś za Ciebie decyduje co, kiedy i jak długo robić
  • ktoś za Ciebie decyduje czy stać Cię na te wakacje, czy na to auto
  • ktoś za Ciebie decyduje czy pracujesz z tym, czy innym człowiekiem
  • wikła nas w gierki korporacyjne, niepotrzebne plotki i stresy, które nie mają nic wspólnego z merytoryczną stroną zawodu (jakiegokolwiek)

I jeszcze podsumowując jedna wypowiedź: „Etat deprawuje. Po pewnym czasie ludziom zaczyna się wydawać, że coś im się należy bez względu na to co dają swojemu szefowi. Zapominają, że etat to wymiana za ustaloną stawkę i swojego czasu i PRACY. Koncentrują się tylko na „no przecież byłem! Co z tego, że się opier… ale byłem, więc MNIE SIĘ NALEŻY”"

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Grono.net
  • Gwar
  • Kciuk.pl
  • MySpace
  • RSS
  • Twitter
  • Śledzik
  • Dodaj do ulubionych
  • email
Podobne tematy: