Ostatnio przeglądając zasoby internetu znalazłem bardzo ciekawy artykuł, pokazujący ile naprawdę zarabiają Polacy. Czy przeciętnie zarabiającego polaka stać na dodatkowe wydatki na np. wycieczki zagraniczne bez pożyczania pieniędzy z banków? Czy wieloosobowa rodzina w Polsce może wyżyć z jednej pensji pracującej na etacie głowy rodziny?
Prawda jest taka, że NIE!
Dane statystyczne przedstawiane w rocznikach statystycznych czy różnego rodzaju zestawieniach są grubo zawyżone. Czy średnia krajowa w wysokości 3203,08 zł. to prawdziwa wartość?
Prawda jest taka, że NIE!
Dlaczego? Po prostu wyliczenia średniej krajowej zarobków polaków są grubo zawyżone przez sztuczne wyliczenia. Windują je gigantyczne zarobki prezesów dużych firm, którzy co miesiąc zgarniają po kilkaset tysięcy złotych.
Faktycznie średnia płaca przeciętnego polaka wynosi ok. 1300-2500 zł. brutto. (continue reading…)
Każdego roku ludzie na całym świecie składają sobie życzenia noworoczne.
Nasze otoczenie od najmłodszych lat programuje nas na przeciętność.
Poniedziałkowy świąteczny poranek. Uszkodzony żaglowiec Fryderyk Chopin z 36 gimnazjalistami na pokładzie wpływa do portu Falmouth w Wielkiej Brytanii. Można by pomyśleć, że teraz dzieciaki szybko wrócą do rodziców, do domu, zostaną otoczone opieką psychologów. Jednak nie! Młodzież nie chce pomocy psychologów, nie chcą wracać do domu, chcą dalej płynąć. Dlaczego?
Codziennie robimy zakupy – zwykłe i niezbędne do życia. Jednak od czasu do czasu, najczęściej z jakiejś szczególnej okazji, po odłożeniu wystarczającej ilości gotówki kupujemy produkty luksusowe – lepszej jakości krem do twarzy, markowe perfumy, odzież w ekskluzywnej galerii, itp. Nigdy nie zastanawiamy się nad tym, dlaczego te produkty są takie drogie, że możemy pozwolić sobie na nie tylko okazyjnie. Uznajemy, że produkt o marce X dlatego jest drogi bo jest lepszy. Jesteśmy wręcz pewni, że jeżeli jakiś produkt firmuje nasz ulubiony aktor, a my możemy kupić ten produkt w eleganckim sklepie to kupujemy najwyższą jakość.
Studenci, uczniowie, emeryci, bezrobotni, itd. codziennie przeszukują internet w poszukiwaniu pracy dodatkowej. Wiele z tych osób ma jakieś stałe źródło dochodu jednak chcieliby dorobić sobie 200-500 złotych dodatkowo. Duża część z osób poszukujących traci swój czas na oglądanie i czytanie wciąż tych samych anonsów, z treści których nic nie wynika i niczego się nie dowiadują. Dodatkowo duża część z tych ogłoszeń nie zawiera ważnych informacji, które już na wstępie dyskwalifikują ogłoszeniodawcę.



