Życie codzienne

Jak się zarabia na etacie a jak w MLM?

Ciekawość zarobków innych ludzi pracujących w różnych branżach to chyba najbardziej pospolita cecha ludzka. A jeśli jeszcze chodzi o zarobki w MLM to już w ogóle. Często ludzi ciekawi ile tak naprawdę zarabia się marketingu sieciowym i czy w ogóle można z tego wyżyć?

Ostatnio na jednym z portali społecznościowych zauważyłem dwie ciekawe dyskusje. Ponieważ wśród swoich znajomych mam zarówno osoby pracujące „na etacie” jak i osoby pracujące w MLM.

A był to akurat okres wypłat i rozliczeń.

Moim znajomym etatowcom akurat wpłynęła (lub jeszcze nie wpłynęła) wypłata, a moi znajomi z branży MLM osiągnęli wyższe poziomy w planach marketingowych dzięki czemu ich zarobki wzrosły.

Dobrze się złożyło, bo akurat wyłapałem te dwie sytuacje, których odzwierciedlenie przedstawiam poniżej.

Zdjęcie nr 1

Powyższe zdjęcie przedstawia rozmowę moich znajomych etatowców, którym firma jeszcze nie przelała comiesięcznego wynagrodzenia 1800 zeta/na rękę. Oczywiście wszystko dobrze się skończyło i kasa jeszcze w tym samym dniu dotarła na ich konta bankowe.

Zdjęcie nr 2

A na tym zdjęciu rozmowa osób zarabiających pieniądze i współpracujących z jedną z firm MLM.

Pierwsza osoba dzięki swojej pracy osiągnęła kolejny poziom w planie marketingowym firmy i zarobiła „dodatkowe 5 tyś. zł.”. Takie tam drobniaki na drobne wydatki. Zaznaczam, że jest to dochód pasywny, czyli w następnym miesiącu będzie taka sama wypłata lub większa.

I jeszcze legenda do tego fragmentu rozmowy:

- „Amarant” – kolejny poziom kariery w planie marketingowym firmy (zarobki pasywne od 8 tyś./mies.)

- „jest Kuba” – 7 dniowa wycieczka na Kubę na koszt firmy dla każdego dystrybutora, który spełni określone wymagania.

- „Poławiacze” – jeden z programów motywacyjnych firmy – powtórzenie aktualnego poziomu w miesiącu następnym to jednorazowa premia 3 tys. zł.

A tak przy okazji to która firma etatowa wysyła swoich pracowników na wycieczki zagraniczne z osobami towarzyszącymi?

Podobieństwa i różnice?

Jaki są podobieństwa i jakie są różnice w tych dwóch rozmowach? Oceńcie sami. Oceńcie i wyciągnijcie wnioski z tego jak się zarabia na etacie a jak w MLM?

Każdemu życzę tych drugich rozmów. To naprawdę fantastyczne uczucie.

A najlepsze jest to, że każdy może pracować w MLM i tyle zarabiać. Ty też.


Wszystkiego najlepszego w 2012 roku

Koniec roku. Czas życzeń. Więc i ja Wam trochę pożyczę.

„Każdemu kto poświęcił w 2011 roku choć jedną godzinę na budowanie sukcesu swojego szefa, pracodawcy czy też innego dyrygującego życzę, aby w nadchodzącym 2012 roku znalazł minimum dokładnie tyle samo czasu na budowanie swojego własnego sukcesu.”

A w 2012 roku na moim blogu przybędą nowe, jeszcze lepsze filmiki, przybędzie jeszcze więcej nowych tekstów, materiałów ze szkoleń i dużo, dużo więcej.

Komentarze są wyłączone more...

Diox/The Returnes – Wstaje nowy dzień

Dzisiaj analiza kolejnego polskiego hip-hopowego utworu :)

Wstaje nowy dzień słońce daje nam nadzieje jak krzyk dziecka, gdy płuca wypełnia tlenem, jak łzy oczyszczenia w nas tli się nadzieja, jak wiara w lepsze dni bo kiedy jak nie teraz, nowy dzień szansę jak w milionerach masz cztery strony świata każdy z nas sam wybiera, obierz cel, przecież jesteś przy sterach łap w żagle wiatr to zwycięska bandera, konsekwencja pozwoli Ci popłynąć za horyzont, a esencja tej drogi smak zwycięstwa jak wino, (…)”

Komentarze są wyłączone more...

Kilka myśli z demotywatorów

Dzisiaj trochę inaczej. Przeglądając serwis demotywatory.pl znalazłem kilka bardzo fajnych fotek i myśli/cytatów odnośnie nas samych.

No bo czy tak faktycznie nie jest?

Komentarze są wyłączone more...

Etat jest złym rozwiązaniem, bo …

Etat jest złym rozwiązaniem, bo … – na taki temat swoje opinie wyrażali forumowicze serwisu GoldenLine.pl

Postanowiłem zebrać wszystkie ciekawe wypowiedzi i umieścić je w tym wpisie. Każdy dodał coś od siebie i powstało całkiem dużo wypowiedzi.

A więc zaczynamy:

Etat jest złym rozwiązaniem, bo …

  • to inni zarabiają na nas, a nie my
  • daje Ci złudne poczucie stabilizacji finansowej i tracisz instynkt
  • daje złudne poczucie tego, że jesteś tu, gdzie masz być, więc po co dalej się rozwijać?
  • nie możesz zdecydować ile czasu chcesz poświęcić na pracę a ile na inne rzeczy
  • stajesz się ubezwłasnowolnionym elementem systemu i tracisz część swojej tożsamości
  • realizujesz cele innych ludzi a nie swoje
  • pojęcie niezależności finansowej pozostanie po prostu pojęciem czysto teoretycznym
  • nie zmusza cię do maksymalnego wysiłku
  • musisz stać w korkach, tracąc nerwy czy zdążysz do pracy
  • rozleniwia
  • ważna jest niezależność i decydowanie o tym co się chce robić
  • marnuje się czas, żeby tylko wysiedzieć od do
  • pracujesz na kogoś i niezależnie ile robisz masz identyczną kasę co miesiąc (brak motywacji)
  • jak jesteś dobrym pracownikiem to pracujesz za innych i nie chcą ci dać urlopu
  • nie możesz nic załatwić bo jesteś w pracy a wszystko otwarte jest w tych godzinach
  • tak jest łatwiej i nie musisz martwić się o księgowość, podatki i szereg innych spraw związanych z prowadzeniem własnej firmy
  • zawsze jesteś niewolnikiem i musisz mieć poglądy własnego szefa (zabija kreatywność)
  • nie można słuchać Slayer’a głośno w pracy
  • odbiera wolność
  • zabiera czas, który można by przeznaczyć na bardziej rozwijające czynności
  • w wielu przypadkach musisz być głodny od 11.00 do 11.30, gdyż wtedy jest przerwa
  • nie wszyscy są tacy sami
  • ktoś za Ciebie decyduje co, kiedy i jak długo robić
  • ktoś za Ciebie decyduje czy stać Cię na te wakacje, czy na to auto
  • ktoś za Ciebie decyduje czy pracujesz z tym, czy innym człowiekiem
  • wikła nas w gierki korporacyjne, niepotrzebne plotki i stresy, które nie mają nic wspólnego z merytoryczną stroną zawodu (jakiegokolwiek)

I jeszcze podsumowując jedna wypowiedź: „Etat deprawuje. Po pewnym czasie ludziom zaczyna się wydawać, że coś im się należy bez względu na to co dają swojemu szefowi. Zapominają, że etat to wymiana za ustaloną stawkę i swojego czasu i PRACY. Koncentrują się tylko na „no przecież byłem! Co z tego, że się opier… ale byłem, więc MNIE SIĘ NALEŻY”"

Komentarze są wyłączone more...

  • Bądź na bieżąco

    Twój e-mail:
    Twoje imię:
    Miasto:
    Zgadzam się z polityką prywatności
  • Tutaj możesz mnie znaleźć:


  • Fundacja „Na ratunek”


  • Polecam przeczytać!




  • Copyright © 2010-2011 Andrzej Goś - praktyk i pasjonat MLM. Wszystkie prawa zastrzeżone.
    Bloga zasila WordPress